Dariusz Grot
Europejskie rozporządzenie o ochronie danych nie zawiera nadzwyczajnej liczby przepisów. Wyróżnia się natomiast nieogarnioną złożonością problematyki. Niewiele jest też prawnych regulacji, które byłyby tak szeroko dostrzeżone i komentowane, a przy tym – nierozumiane. W potocznym odczuciu „RODO” to imię jurystycznego monstrum. Ochrona danych osobowych zyskała publiczny rozgłos, który nie pomniejszył dezorientacji.
Nawiązujący do rozporządzenia komentatorski dorobek szybko stał się pokaźny. Nie do końca odkryte ani rozpoznane pozostają niemniej peryferia tego aktu, jego szczególne wątki. Wobec nich prawnicza biegłość okazywała się narzędziem połowicznym. Znawcy nie pominęli ich, ale na pograniczu obcych im, hermetycznych dyscyplin własne interpretacje formułowali powściągliwie.
Peryferyczna perspektywa z natury bywa wycinkowa, ale w swoim zasięgu pozwala na wyspecjalizowaną dociekliwość, przybliża mniej zbadane aspekty. W takim razie, inspirujący jest obszar niedawno dopiero włączony w sferę ochrony danych – „cele archiwizacji (albo: „archiwalne”) w interesie publicznym”.
Spis treści
- Co pod ochroną, a co nie
- Korzenie regulacji
- Intencje i motywacje
- Archiwizacja w interesie publicznym
4.1 Aspekt archiwizacyjny
4.2 Cele nie niezgodne
4.3 Aspekt interesu publicznego
4.4 Ograniczenia prawa do ochrony danych
4.5 Ochrona praw i wolności
4.6 Europejskie wyjątki archiwizacyjne - Wyjątki krajowe
5.1 Sprostowanie danych
5.2 Ograniczenie przetwarzania
5.3 Zabezpieczenia praw i wolności
5.4 Dostęp do danych
5.5 Treść zgłoszenia użytkownika - Konkluzje
- Bibliografia